Kuba, czyli powrót do przeszłości...


 

Transport

TAXI

Po przylocie na lotnisko w Varadero musieliśmy dostać się do Boca de Camarioca, niewielkiej miejscowości pomiędzy Matanzas i Varadero (ok. 15 km od lotniska), w której zarezerwowaliśmy pierwsze dwa noclegi. Ponieważ po przylocie i odprawach wyszliśmy z lotniska około godziny 19:00, nie mieliśmy dużego wyboru transportu. Przed samym wylotem skontaktowaliśmy się z właścicielami naszej casa particular z prośba o pomoc w organizacji pierwszego transportu. Przyjechał po nas Rajmund, jak się później okazało, sąsiad naszych gospodarzy. Przejazd kosztował nas 20 CUC – dość drogo, zwłaszcza jeśli wziąć pod uwagę, że średnia pensja na Kubie to w przeliczeniu właśnie ok. 20 CUC.

W czasie pobytu skorzystaliśmy z taksówek jeszcze tylko trzy razy.

Drugi przejazd, już z zaprzyjaźnionym i bardzo pogodnym Rajmundem, odbyliśmy w środowy poranek z Boci do Matanzas na dworzec autobusowy Viazul. Nie odważyliśmy się zaryzykować łapania taxi colectivo lub autobusów przy drodze po doświadczeniach z poprzedniego dnia, o czym poniżej... Za przejazd na odcinku niemal 25 km zapłaciliśmy ponownie 20 CUC.

Kolejną, niewątpliwie przepłaconą, przejażdżkę z casy na dworzec odbyliśmy w Havanie. Także wówczas skłoniły nas do tego okoliczności w postaci porannego odjazdu autokaru. Na przejazd z okolicy Kapitolu na dworzec Viazul, tj. 6 km, wydaliśmy 10 CUC. 

Czwarty i ostatni przejazd odbyliśmy na lotnisko w drodze powrotnej. Chcąc dotrzeć z taksówką z Varadero na lotnisko, należy liczyć się z kosztem 25-30 CUC. Mimo, że dzień wcześniej dogadaliśmy się z taksówkarzem na kwotę 25 CUC, w czasie jazdy dowiedzieliśmy się, że cena to jednak 30... Cóż, jak to powiedziała Pani w pizzerii, naliczając nam 2 CUC za pudełko na pizzę i widząc nasze zszokowane miny: "Cuba... :)".  Szczęśliwie koszty podzieliliśmy między siebie i poznaną dwa dni wcześniej parą Niemców, którzy wracali tym samym samolotem.

TAXI COLECTIVO

Świetny i niedrogi sposób podróżowania po Kubie – w obrębie miasta lub do pobliskich miejscowości. Samochody osobowe lub małe ciężarówki jeżdżą po ustalonych trasach i zbierają chętnych, czekających przy drogach. Niewątpliwą zaletą Kuby jest wszechobecna muzyka w środkach komunikacji. Nawet na pace ciężarówki zamontowane były głośniki rozbrzmiewające lokalną muzyką.

Na trasie z Boca de Camarioca do Matanzas zapłaciliśmy tylko 1 CUC od osoby i to wyłącznie dlatego, że nie mieliśmy jeszcze CUP'ów, by zapłacić żądaną niższą kwotę. W drodze powrotnej na tej samej trasie za przejazd autobusem Transtur zapłaciliśmy po 10 CUP od osoby (dostaliśmy nawet bilety od kierowcy :)).

VIAZUL

Turystyczny transport na wyspie zdominowany jest przez autobusy Viazul. Są to przejazdy przeznaczone wyłącznie dla turystów. Cena biletu w tym środku lokomocji znacząco przewyższa ceny u przewoźników oferujących transport Kubańczykom. Przykładowo na odcinku Santa Clara - Matanzas, bilet Viazul kosztuje 11 USD, podczas gdy lokalny przewoźnik liczy sobie 38 CUP, czyli ok. 1,5 USD (przykładowy rozkład z cennikiem na zdjęciu poniżej). Turysta, chcący kupić bilet na lokalną linie, jest odsyłany do Viazul lub po prostu ignorowany. Z drugiej natomiast strony, do kupienia biletu na autobus turystyczny, wymagane jest posiadanie paszportu.

Zdecydowanie warto kupić bilety Viazul z wyprzedzeniem, natomiast ryzykantom zalecamy to zrobić najpóźniej dzień przed planowanym wyjazdem. Jest możliwość zakupu biletów przez internet z płatnością kartą. My kupiliśmy bilety z miesięcznym wyprzedzeniem, mając dokładnie zaplanowaną trasę. Do wcześniejszej rezerwacji miejsc skłoniła nas m.in. nieudana próba kupienia biletów na trasie Vinales - Cienfuegos na ponad miesiąc przed wyjazdem. Była to być może nietypowa sytuacja, ale mając ograniczony czas i budżet, warto pomyśleć zawczasu.

Ważne: voucher kupiony przez internet należy bezwzględnie wydrukować (wersja pdf na telefonie nie zadziała: "Cuba..."). Z takim potwierdzeniem trzeba udać się na około godzinę (tak!) przed odjazdem do lokalnego biura Viazul na dworcu w celu wymienienia go na bilet.

Jest to jedna z najdroższych form komunikacji zbiorowej, ale dość punktualna i pewna (nawet jeśli kierowca zechce z nagła zatrzymać się na 15 minut na środku jezdni, by skonsumować hamburgera w przydrożnej budzie). Koszt przejazdu na całej trasie Matanzas - Havana - Vinales - Cienfuegos - Trinidad - Santa Clara - Varadero wyniósł 76 USD od osoby (z czego samo Vinales - Cienfuegos 32 USD). Ok 310 zł za przejechanie połowy wyspy nie jest szczególnie wygórowaną stawką.

TravelHacks.pl - Wojciech Kamiński - blog podróżniczy